Promocje

Ostatnio przeglądane

Maria Grodecka "Wegetariańskie okruchy" Zobacz większe

Maria Grodecka "Wegetariańskie okruchy"

KOS-060

Nowy

5 szt.

24,15 zł

Płatności elektroniczne
Płatności elektroniczne

Więcej informacji

Autor: Maria Grodecka
Ilość stron: 240
Oprawa: miękka
Wydawca: Wydawnictwo KOS
ISBN: 83-86757-45-0
Format: A5

Maria Grodecka "Wegetariańskie okruchy"

Autorka jest absolwentką wydz. filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Pracę magisterską pisała u prof. Marii Ossowskiej, a w roku 1972 obroniła pracę doktorską, której promotorem był prof. Bogdan Suchodolski. Ze względów politycznych formalnego tytułu nigdy jednak nie otrzymała. Pracowała w szkolnictwie, a od roku 1981 brała udział w promowaniu ruchu wegetariańskiego. Od tego czasu napisała następujące książki: "Wegetarianizm" (rozszerzoną wersją była opublikowana w 1991 r. książka pt. "Zmierzch świadomości łowcy"), "Wszystko o wegetarianizmie", "Siewcy dobrego jutra", "Zaufać ziemi" - pozycja poświęcona ekologii rolnictwa. Opublikowała również książki o tematyce filozoficznej: "Ścieżki jogi" oraz "Hipoteza optymistyczna". Dokoła tłumaczeń: "Ayurveda" - Vasant Lad'a i "Sekrety zdrowia plemienia Hunzów" - Renee Taylor. Cały czas publikuje artykuły w miesięcznikach "Wegetariański świat" i "Gospodyni" oraz prowadzi kącik wegetariański w magazynie "Zwierciadło". Obecnie jest Nestorem-Opiekunem Katedry Wegetarianizmu w prowadzonym przez Jolantę K. Żytkiewicz Instytucie Rozwoju Osobowości.

Żartobliwe wprowadzenie

Bariera psychiczna w stosunku do propozycji wegetariańskich różnie się u różnych osób wyraża, zależnie od ich postaw i charakterów, rozmaicie też bywa uzasadniania. Oto kilka dość pospolitych przykładów argumentacji, jaką posługują się nieugięci amatorzy mięsa:
Uczony: "Ludzki organizm potrzebuje mięsa".
Realista: "Mięso daje siłę".
Szczery: "Ja nie mogę obyć się bez mięsa".
Religijny: "Pan Bóg ludziom pozwolił".
Człowiek pracy: "Ja nie mam czasu na skrobanie jarzyn".
Chlopek-roztropek: "Marchewka też cierpi, jak ją wyrywać z ziemi".
Tradycjonalista: "Wszyscy w mojej rodzinie zawsze jadali".
Historyk: "A przed wojną to ludzie jedli i było dobrze".
Katastrofista: "To już przecież i tak zabite".
Mistyk: "Substancja zwierzęca, przechodząc przez ludzkie jelita, wznosi się na wyższy poziom ewolucji kosmicznej".
Dobroduszny: "Zanim sieje zabije, to te zwierzątka choć trochę sobie pożyją".
Optymista: "No, przecież człowiek wszystkich zwierząt nie wymorduje, zawsze jeszcze trochę zostanie".
Załamany: "Ja też cierpię!".

Opinie

Brak komentarzy od klienta w tym momencie.

Napisz opinię

Maria Grodecka "Wegetariańskie okruchy"

Maria Grodecka "Wegetariańskie okruchy"

Napisz opinię